Pokazywanie postów oznaczonych etykietą INNE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą INNE. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 marca 2010

Ankieta : Postrzeganie komiksu

Dziś chciałem się podzielić z wami wynikami ankiety, jaką udało mi się przeprowadzić na grupie 58 osób. Ankieta była opracowana na potrzeby moich studiów podyplomowych. Temat badania dotyczył oczywiście mojego ulubionego medium i brzmiał: Postrzeganie i czytelnictwo komiksów.

Co prawda grupa respondentów nie była reprezentatywna, jednak aby uzyskać obiektywne wyniki, o wypełnienie ankiety poprosiłem osoby, które na co dzień nie wykazują specjalnego zainteresowania tym medium (przynajmniej takie było założenie) i przekroczyły 18 rok życia. Ankieta była gotowa już w marcu... ale lepiej późno, niż wcale. Z góry przepraszam za jakość wykresów i ewentualne błędy w formatowaniu. W razie zainteresowania z miłą chęcią prześlę wam opracowaną ankietę. W danej chwili nie mam czasu zająć się bardziej atrakcyjnym opracowaniem wyników




Przekrój badanej grupy:

Ilość respondentów: 58
Wiek: 19-61 lat
Średnia wieku: 28 lat
Mężczyzn: 22
Kobiet: 36
Wykształcenie:
● wyższe – 39 osób
● średnie – 15 osób
● zawodowe - 1
● podstawowe - 3


Czy myśląc o czytelnikach komiksu masz na uwadze jakąś konkretną grupę wiekową lub płeć?

Zdecydowana większość respondentów uważa, że komiksy czytają:

głównie mężczyźni (91,4% odpowiedzi) w wieku 11-20 lat (65.6%) lub młodsi.

17,2 % respondentów uważa, że czytelnictwo komiksów nie ma związku z wiekiem.

● Żaden respondent nie wskazał odpowiedzi, że komiksy czytane są najczęściej przez osoby po 30 roku życia.





Jaka tematyka/ gatunek kojarzy się Panu/Pani najbardziej z komiksem? (Maksymalnie można było wybrać 3 pola)





Pierwsze trzy miejsca nie powinny być niespodzianką i potwierdzają szeroko przyjętą opinię, iż komiks kojarzy się głównie z opowieściami o superbohaterach lub zabawnymi historyjkami.

Wyobrażenie o tematach podejmowanych na łamach komiksu znajdują pewne potwierdzenie w kolejnym pytaniu:


Kiedy słyszy Pan/i słowo komiks, to jakie pierwsze słowo przychodzi Państwu na myśl?

Największą grupę skojarzeń liczyły te, które oparte były na lekkiej i przyjemnej tematyce komiksów. Skojarzenia można pogrupować według zakresu tematycznego odpowiedzi:

1. Lekka i przyjemna tematyka:
bajka (6x), humor, śmieszny, zabawa (11x), Superbohaterowie, latający Superbohaterowie (4x)

2. Chmurki dialogowe:
obrazki z chmurkami, chmurki z dialogami (x4)

3. Aspekt wizualny:
obrazki, rysunki, historyjki obrazkowe, grafika, doznania wizualne, ilustracje (x16)

4. Kolor:
kolorowy, plamy, monochromatyczność (5x)

5. Postacie komiksowe lub artyści:
Tytus (x2), Papcio Chmiel, Manara, Asterix, Thorgal,

6. Inne:
czysta ekspresja, zajęcie, emocje, do czytania

Chociaż zdecydowana większość respondentów wiąże tematykę komiksów z superbohaterami, humorem lub fantastyką, to równocześnie twierdzi, że nie istnieje tematyka, której nie da przedstawić się za pomocą komiksowych kadrów. Takich wniosków dostarczyły odpowiedzi udzielone na pytanie otwarte:


Czy wg. Państwa istnieje tematyka, której nie da się przedstawić na łamach komiksu? Jeśli tak to proszę o wpisanie zakresu tematycznego.


46 respondentów twierdzi, że taka tematyka nie istnieje.

8 respondentów uważa, iż taka tematyka istnieje: wiedza z dużą ilością szczegółowych informacji, historyczne wydarzenia z czasów II wojny światowej: obozy koncentracyjne, ludzkie tragedie, tematyka religijna, wojenna, nieuleczalne choroby, kalectwo, głód, niepełnosprawność, fizyka kwantowa, biologia molekularna, nanotechnologie.

Z negatywnych odpowiedzi można wysnuć wniosek, że przez część respondentów komiks postrzegany jest jako medium, kojarzone wyłącznie z tematami błahymi i infantylnymi, co powoduje, że nie dopuszczają oni możliwości istnienia komiksów poruszających poważniejsze tematy. Tego typu opinie pokazują również, jak mocno zakorzenione jest w naszym społeczeństwie wyobrażenie o komiksie masowym, kojarzonym zazwyczaj z kulturą USA bądź Japonii. Pokazują to odpowiedzi uzyskane w pytaniu:


Czy kultura jakiegoś kraju kojarzy się Panu/i z komiksem silniej niż kultura innych państw?

Uzyskano następujące odpowiedzi (niektórzy respondenci wskazali więcej niż jeden kraj).




Chociaż duża grupa wskazała na Japonię, jako kraj kojarzący się z komiksem, to znajomość tytułów i bohaterów komiksowych z tego kręgu jest niewielka. Do takich wniosków prowadzą odpowiedzi na dwa poniższe pytania:


- Czy potrafi Pan/i wymienić jakiegoś bohatera komiksowego?

- Czy potrafi Pan/i wymienić jakiś tytuł komiksu?

Respondenci wskazywali głównie na komiks amerykański o superbohaterach lub polskie komiksy o tematyce humorystycznej (zapamiętane zapewne z dzieciństwa).






W przeważającej mierze respondenci utożsamiają tytuł komiksu z jego bohaterem. Za wyjątkiem respondenta, który wskazał na tytuły japońskie i jednego wskazania na komiks polski - „Osiedle Swoboda”, reszta odpowiedzi tożsama jest z imieniem jego bohatera. Ten fakt również wskazuje, na stereotypowe postrzeganie komiksu, gdyż komiks o poważniejszych treściach, w nazwie częściej ma zdefiniowaną problematykę, niż imię głównego bohatera. Komiks humorystyczny lub o superbohaterach, znacznie częściej w nazwie posługuje się imionami głównych bohaterów.

Zdecydowana większość respondentów kojarzy pewne imiona bohaterów komiksowych lub tytuły komiksów, jednak na pytanie:


„Czy potrafi Pan/i wymienić jakiegoś artystę komiksowego?”

Liczba negatywnych odpowiedzi jest już znacznie większa. Mogłoby to wskazywać, że niewiele osób zwraca uwagę na twórcę komiksu, bagatelizuje wpływ osobistości artysty na treść komiksu. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że w świecie książki zachodzi odwrotne zjawisko, często kojarzy się autora dzieła, rzadziej imię bohatera.

Najczęściej pojawiające się odpowiedzi na powyższe pytanie:

1. Nie potrafię: 34 osoby

2. Chmielewski vel Papcio Chmiel: 11

3. Christa: 4

4.Gościnny / Uderzo: 3

5. Inne:> 9
• Neil Gainman: 1
• Masume Shirow, Takeuchi Naoko:1
• Sławomir Kiełbus:1
• Jean Van Hamme/ Grzegorz Rosiński: 2
• Chuck Dixon: 1
• Mleczko: 1
• Lawrence Elwick: 1
• Twórcy komiksów o superbohaterach (podano kilka nazwisk): 1

Brak wiedzy na temat komiksowego rynku bardzo silnie widoczny jest przy kolejnym pytaniu:


Czy potrafi Pan/i wymienić z nazwy jakieś wydawnictwo komiksowe?

Jeśli, któryś z respondentów potrafił wymienić jakieś wydawnictwo, to było to wydawnictwo największe na polskim rynku lub zajmujące się komiksem o superbohaterach

Odpowiedzi:

• Aż 46 respondentów nie potrafiło wymienić żadnej nazwy (gdyby to pytanie zadać w kategorii książki, liczba pozytywnych odpowiedzi byłaby zapewne nieporównywalnie mniejsza)

• Egmont: 5

• Marvel: 4

• TM-Semic: 1

• JPF: 1

Kolejne dwa pytania o charakterze otwartym:


W jakim przedziale cenowym kształtuje się wg. Pana/i cena komiksu w Polsce?Proszę o podanie przedziału.

- miały na celu sprecyzować czy respondenci zdają sobie sprawę, że kategoria produktowa komiksu jest bardzo szeroka i nie obejmuje jedynie najtańszych, krótkich objętościowo komiksów, wydanych na słabej jakości papierze.Poniżej zaprezentowane wyniki uporządkowane są według przedziałów, dobranych już po otrzymaniu wyników.

27 odpowiedzi - do 20 zł

23 odpowiedzi -do 50 zł

6 odpowiedzi do 100 zł

2 odpowiedzi - do 150 zł


Najniższa podana cena: 2 zł

Najniższy podany zakres: 2,5zł – 6 zł

Najszerszy zakres: 3 -150 zł


Ile stron może mieć wg. Pana/i komiks? Proszę podać przybliżony przedział.


40 odpowiedzi – do 50 stron

13 odpowiedzi - do 100 stron

5 odpowiedzi – również powyżej 100 stron

28 respondentów nie podało przedziału stron, lecz konkretną liczbę. Na tej podstawie można wyciągnąć średnią, która wyniosła 33,6 strony.

Jednoznacznie widać, że komiks kojarzy się raczej z krótką formą, o niezbyt wygórowanej cenie.

Pomimo, że wiedza na temat komiksowego rynku jest wśród respondentów dość niska, co można interpretować, jako brak zainteresowania tym medium, to samo nastawienie do komiksu jest raczej pozytywne, co więcej respondenci dostrzegają w nim potencjał kulturowy. Taki wniosek można wysnuć z dwóch kolejnych pytań:

- Czy komiks powinien być dostępny w bibliotekach publicznych?

- Czy komiks może być nośnikiem waznych treści kulturowych? Aspirować do miana dzieła sztuki






Jednak w zestawieniu z innymi dziedzinami sztuki pozycja komiksu jest bardzo niska, co pokazuje kolejne pytanie: Proszę o przyporządkowanie podanym niżej dziedzinom kultury cyfry od 1 do 8. 8 to medium najbardziej wartościowe, 1 najmniej wartościowe.

Na osiem dziedzin sztuki, komiks zajął 6 miejsce, wyprzedzając gry komputerowe i rzeźbę:




• Komiks zebrał 6 głosów umieszczających go najniżej.

1 głos umieszczający go najwyżej.

Ciekawie na tym tle wypadają następujące pytania:


• Czy widział Pan/i kiedyś osobę czytającą komiks w miejscu publicznym?

• Czy widział Pan/i osobę dorosłą czytającą komiks w miejscu publicznym?

• Czy widział Pan/i osobę dorosłą czytającą książkę w miejscu publicznym?


51,8% respondentów widziało osobę czytającą komiks w miejscu publicznym. Natomiast osobę dorosłą już tylko 38% respondentów. Za to osobą dorosłą, która czytała książkę w miejscu publicznym widziało 91,4% respondentów.








Chociaż ponad 96% respondentów uważa, że dorosłym wypada czytać komiksy, to do ich posiadania przyznaje się zaledwie 1/3 respondentów





Na pytanie czy respondent kiedykolwiek przeczytał komiks, aż 86,3% odpowiedziało pozytywnie. Kiedy pytanie zostało zawężone do ostatnich 3 lat, liczba pozytywnych odpowiedzi spadła do 34,5%.





Jeszcze większy spadek pozytywnych odpowiedzi widać w zapytaniu o zakup komiksu.

55,2% respondentów twierdzi, że kupiła sobie kiedyś komiks. Natomiast w okresie ostatnich trzech lat do zakupu komiksu przyznało się zaledwie 10,4% respondentów. Potwierdza to hipotezę, że komiks postrzegany jest głównie jako rozrywka dla dzieci i nastolatków.





Respondenci wykazują duże przyzwolenie na czytanie komiksów przez dzieci - ok.93% pozytywnych odpowiedzi. Natomiast do zakupu komiksu dziecku przyznaje się zaledwie 12% (chociaż w tym przypadku istnieje prawdopodobieństwo, że wynik może być zafałszowany, ponieważ biorąc pod uwagę wiek respondentów mogą nie być oni jeszcze rodzicami.)






Ostatnią grupę pytań stanowiły pytania, w których pytano czy respondent spotkał się z wykorzystaniem komiksu w innych celach niż opowiadanie historii (pytanie zamknięte, wielokrotnego wyboru) i jaka jest wg. respondenta skuteczność takiego wykorzystania komiksu.

Najwięcej głosów uzyskała reklama (24,8%), następnie nauka języków (18,1%) i edukacja historyczna 17,1%. Respondenci uważają, że komiks może być skutecznym narzędziem edukacji (prawie 88% pozytywnych odpowiedzi) i reklamy (79,4 % pozytywnych odpowiedzi)







Podsumowując

Komiks postrzegany jest przez respondentów raczej neutralnie. Odsetek negatywnych odpowiedzi był bardzo mały. Wiedza na temat komiksu opiera się głównie na doświadczeniach wyciągniętych z dzieciństwa i komiksie masowym. Kojarzy się często z humorem, zabawą, lekkimi treściami. Raczej brak powiązań komiksu z poważnymi treściami, chociaż respondenci dostrzegają potencjał kulturowy komiksu. W świadomości respondentów najsilniejszą ikoną komiksu pozostają Superbohaterowie i Tytus Romek i A`Tomek.

niedziela, 27 września 2009

This modern world

Ani się człowiek nie obejrzał a od ostatniego wpisu minęły trzy miesiące… Wakacje, praca, góry, rower, nowe perspektywy, nowe szanse na wymarzoną pracę… A blog stoi w miejscu. Jeszcze ktoś pomyśli, że przestałem się udzielać! Dementuję - wciąż mam chrapkę na dmuchanie komiksowych baloników!

Wśród wielu kapel z tamtych lat (początek dziewięćdziesiątych), ta zajmowała szczególne miejsce na mojej liście – Pearl Jam. Co prawda ostatnie płyty, to już nie ten klimat - zalatują country, jakoś mniej na nich energii; ulegając naciskom małżonki zdarzyło mi się nawet przemienić jedną z ich koszulek na ścierkę do podłogi - mimo to, zawsze oczekuję na ich albumy z niecierpliwością. Tym bardziej, że w czasach „empetrójkowej masakry beznadziejną muzą” trudno o wartościowe nagrania.

Właśnie wyszedł ich nowy album, zresztą całkiem przyzwoity - „Backspacer”. Miałem przeczucie, że go polubię, zanim jeszcze usłyszałem muzykę. Zadecydowała okładka. Co za motyw na koszulkę! (Moim zdecydowanym faworytem jest „kosmiczny perkusista).



Wyczułem komiksiarza na milę. Pan nazywa się Dan Perkins, a tworzy pod pseudonimem Tom Tomorrow. Satyryczny komentarz amerykańskiej sceny politycznej jego autorstwa znajdziecie pod tym adresem: this modern world oraz w kilku pismach wychodzących w Stanach i Kanadzie.

Muzyków PJ i Toma Tomorrow, łączy przyjaźń oraz wspólnota poglądów politycznych - delikatnie mówiąc, obydwie strony nie przepadają za byłym prezydentem rodem z Texasu. Możliwość współpracy przy nowym albumie PJ to swego rodzaju pomoc, jaką muzycy zaoferowali koledze artyście – ze względu na światowy kryzys istniało prawdopodobieństwo, że gazety zrezygnują z wydawania komiksu na swoich stronach.

Sam odkryłem komiks dopiero niedawno, w momencie zapoznania się z albumem Pearl Jam`u, jednak wydaje mi się, że w kategorii satyry politycznej to pozycja warta polecenia.

Współpraca z Tomem Tomorrow to nie pierwsza styczność muzyków ze światem komiksów. W 1998 roku zespół wysłał w medialną przestrzeń teledysk do piosenki „Do the evolution”, zrealizowany przez Todda McFarlane`a. Dla grupy, która od kilku lat nie tworzyła wówczas teledysków, był to dość odważny krok. Zamiast wizerunków muzyków, fani otrzymali animację ukazującą ewolucję naszego gatunku i wizję mrocznej przyszłości. Dla mnie teledysk McFarlane`a to perełka! (ach, ta kreska… od razu przypomina mi się stary dobry Spawn). „Do the evolution” to świetny przykład, jak profesjonalna animacja, okraszona dobrą muzyką, może opowiadać o istotnych tematach. Pozwolę sobie w tym miejscu przypomnieć teledysk, a nuż ktoś go wówczas przeoczył. Dobrej animacji (i muzyki) nigdy za mało:




Współpraca z Tomem Tomorrow nie zaowocowała (na razie) teledyskiem na miarę „Do the evolution”. A szkoda, bo rysownik całkiem nieźle radzi sobie w animowanej formie. Na dowód wrzucam animację jego autorstwa. Temat, chociaż dotyczy naszych przyjaciół zza wielkiej wody, aktualny jest również dla nas – służba zdrowia.

niedziela, 14 czerwca 2009

Zeszyty Komiksowe - numer 9.

Właśnie wróciłem z tygodniowego wypadu w góry. Zaglądam do skrzynki pocztowej, a tam leżakuje sobie koperta formatu A4. W środku znalazłem nowy numer "Zeszytów Komiksowych". Gruba bestia, 176 stron poświęconych twórczości Janusza Christy ( z czego cztery mojego autorstwa :)

Warto było czekać, szczerze polecam ten numer.

Pełny spis artykułów znajdziecie tutaj:zeszytykomiksowe.org/zk9

środa, 10 grudnia 2008

INICJACJA

Dawno, dawno temu, istniała kraina, w której dostęp do komiksów był bardzo ograniczony – prawie tak bardzo, jak dostęp do „programu misyjnego” w telewizji publicznej. Mądrzy Panowie zajmujący się polityką i wychowaniem młodzieży uznali, że wszystko, co pochodzi z zachodu, należy trzymać z dala od milusińskich (dziś, nie wiedzieć czemu, zasada ta działa w drugą stronę). Historyjki obrazkowe jednogłośnie uznano za rozrywkę dla półgłówków.

Kraina, o której opowiadam, nazywała się PRL. Miałem sporo szczęścia, urodziłem się w momencie, kiedy komiksowa prohibicja, dobiegała końca. Oznaką zbliżających się zmian było zezwolenie na produkcję rodzimych historyjek, które miały być alternatywą dla zepsutych produktów zza zachodniej granicy. Miały one wpajać pozytywne wzorce, uczyć i bawić.

Pewnego dnia, kiedy odwiedzałem starsze kuzynostwo, przez przypadek natknąłem się na stertę kolorowych magazynów leżących w kącie (bynajmniej nie była to prenumerata „Świerszczyka”). I chociaż czytałem wówczas na głos, wodząc palcem po tekście, to obrazkowe historyjki wciągnęły mnie bez reszty. Powoli, sylaba za sylabą, wspomagając się ilustracjami, domyślając się treści zawartej w dymkach, przebrnąłem przez pierwszy komiks. Tak nastąpiła moja komiksowa inicjacja. Od tego momentu kolejne wizyty u kuzyna kończyły się zawsze pytaniem - mogę pożyczyć jakieś komiksy? Po czym bez opamiętania ładowałem po kilkanaście „Żbików”, „Tytusów” i „Relaxów” do maminej siatki. W ten sposób poznałem całą kolekcję kuzyna. Jednak ciągle było mi mało, chciałem więcej. Ten stan trwa do dzisiaj. Latka lecą, a ja dalej czytam komiksy i bynajmniej nie zamierzam poprzestawać na tym, co przeczytałem - szukam nowych: ciekawszych, odważniejszych w formie i treści, bardziej wciągających, poruszających tematy, które zaprzeczają komiksowym stereotypom. Czy znajduję? Sami się o tym przekonajcie. Właśnie po to jest ten blog.